Zbliżały sie ferie zimowe Sonia 14-letnia dziewczyna chciała pojechać na obóz i pojechała razem ze swoimi przyjaciółkami Sylwią i Roksaną.Kiedy już dojechały ,rozebrały sie i rozpakowały zaczeły rozmawiać ...
-Hej!Dziewczyny może zróbmy taki.. hmm...poświateczny występ?!-radosnie powiedziała Sonia.
-Tak..Tak! To dobry pomysł bedą balony , fajerwerki ciasta i...-nagle skończyła Roksi.
-Hubert...Ohhh....-zaczeła wzdychać Sonia , Sylwia sie nie odzywała nagle..
-Sylwia!!!-przestraszyła dziewczyne Roksana.
-Co!? Co!- zdenerwowana dziewczyna powiedziała-Tak to doby pomysł ale..
-Ale co?-powiedziała Sonia
-Będzie tam Olga Iga i Violetta.Olga to redna dziewczyna która zawsze kradnie pomysły i idzie z nimi do Huberta.Dziewczynki zaniepokoiły się.Nagle coś zastukało i zaczeło szemrać Sonia myślała że to poprostu wiatr .Na drugi dzień kiedy miała iść tym pomysłem do opiekunki ,Sonia usłyszała rozmowe Olgi:Prosze Pani! To bedzie wspaniały poświateczny koncert obiecuje! -powiedziała dumna a to Sonia miała chęć walnąć ja tak ze by poleciała na antarktyde ale się powstrzymała i spokojnym głosem powiedziała ,,Trzeba coś z tym zrobić!"
nastepna część pojawi się za tydzień
!!