Etykiety

czwartek, 17 lutego 2011

Coś troche o stylu Emo.

"Co to jest EMO?" EMO (czyt. imo) powstał w połowie lat 80. i jest to muzyka, styl ubierania się i zachowanie. Wielu ludzi sadzi ze emo girls i emo boys to osoby o zmarnowanym życiu, które nie maja przyszłości i cały czas narzekają, rozczulają się nad sobą i płaczą bez powodu, ale to nie prawda. Emo ma własne zdanie i nie boi się go publicznie wygłosić. Ich zachowanie jest dość specyficzne, często przekonują ludzi do swojego stylu, robią sobie strasznie dużo zdjęć, zakładają pamiętniki lub dzienniki do których wkleja różne rzeczy (np. bilety z koncertów, filmów), często są wegetarianami, piszą piosenki bądź zakładają kapele. Emo słuchają dowolnych zespołów, ale większa cześć lubi My Chemical Romance, Lostprophets lub Fall Out Boy. Charakterystyczne cechy emo to grzywka zasłaniająca jedno oko, mocno wycieniowanie włosy, czarne ciuchy z kolorowymi dodatkami (najlepiej różowymi), rurki i bluzy w gwiazdki, czaszki lub serduszka. Istnieją również ludzie którzy się stylizują na emo czyli ubierają się jak oni, ale zachowują się jak np. "legalna blondynka". Ubiory emo dzielimy na 3 główne style: a)The Indie Emo Look Ubiór: wyblakle koszulki, wyblakle ciasne jeansy Buty: czarne lub niebieskie trampki Włosy: kolor obojętny, grzywka Dodatki: ciemna torba z naszywkami, pasek z ćwiekami, duże okulary tzw. muchy b)Teh Nerdy Emo Look Ubiór: T-shirt z zespołami, swetry z dekoltem "w serek", zwykle spodnie (mogą być rurki) Buty: czarne trampki Włosy: kolor obojętny, grzywka, krótkie Dodatki: duże okulary tzw. muchy, skarpetki w romby, torby z naszywkami c)The Dressy Emo Look Ubiór: luźne ubrania, szaliki w kratkę, paski, czarny lub niebieski płaszcz Buty: czarne (nie trampki) Włosy: czarne lub brązowe, grzywka Dodatki: duże okulary tzw. muchy, torba z naszywkami, naszyjnik z gwiazdkami Do styli podanych powyżej można, a nawet trzeba dodać jakieś fajne, kolorowe naszyjniki, opaski, kolczyki, szaliki, skarpetki.

!!!!!!!!!TU MACIE NAPISANE CO DOKŁADNIE JEST EMO , JAK SIE UBIERA  , CZEGOS ŁUCHA ITP.!!!!!!!!!

poniedziałek, 7 lutego 2011

niedziela, 23 stycznia 2011

spojrzała sie.

Szepneła:

-Przecież  jej nic nie zrobiłam kłamczucha.! - powiedziała Sonia i sie rozpłakała .

Na drugi dzień wieczorem miał  sie odbyć  koncert . Wszyscy  byli zajęci.

Tylko   dziewcyzny chodziły  i  rozmyślały.

Po 4 godzinach   było  wszytsko gotowe.Zaraz   koncert  miał sie zacząć.

-Sonia! Idziesz?- krzykneła Roksana.

-Po co  by mnie wyśmiali ? -  szepneła.

-Ale za co chodź  skoro  ty tego nieprzygotowałas   to wystapimy na nim!

- Naprawde?! To chodź  założymy te  falbanki  te  trampki  i kokardki.

Po  godizne  dziewczyny były gotowe  szypko sie zgłosiły ale nikkt  nie wiedział ze  wystapią.

-Aaa..  denerwuje sie !-   krzykneła Sylwia .

-Nie przejmuje się .Nagle pan zapowiedział . 

-A teraz  przed Wami  trzy przyjaciółki  ,,Angel girl"!.Zaczeło sie klaskanie .Roksana zaczeła piosenke.

-Słodka jak trudkaweczkaaa... wredna jak pieprzz..  czy widizsz ją.. tak to ona ta szalona!!  Angel Girl!!UuUuUuU.!-zaczeła  spiewać Roksi.Potem Sylwia.

-Lubi popooopp ... lubb rockkockockkkocha muzy imprezyy pamietaj widzisz ja za dnia a w nocy już nieeeeeeeeee......!!!!!-kryzczała coraz głosniej i melodyjnie Sylwi.

-Ale   kiedy ją poznasz wcale nie jest zła ,uuu... pamietaj tylko by nie drażnic sie z niąą   Ouuuuuuuuuouuuu!!!!-śpiewała  Sonia.

-AngelGirl  podbijąją swiat.UuUuUuU...1AngelGirl zapamietaj tą  nazweeee...-śpiewałay razem a Olga w tej chwili powiedziała ,,Co przecież ,ale , ale ja.."

nastepna część za tydzień :)

środa, 29 grudnia 2010

nastepna czesc!!

Podeszła spokojnie do Olgi i powiedziała:

-Hej!Olga nie wiem ale chyba ukradłaś mój pomysł?-powiedziała troche ze smutkiem a troche ze wściekło.scią Sonia.

-Nie rozumiem.No spoko ukradłam no i co?! Zrobisz mi coś? hmm...-wykrzykneła niemile Olga.

Posłuchaj to nie miłę jak ktos kradnie czyjeś  pomysły jeśli chce moge się o to pobić!- wściekła Sonia zdjeła kolczyki.

No to dawaj!-Olga jak tygrys  ruszyła do walki.

Nie robiłam tego od piątej klasy!-z przerazeniem powiedziała Sonia.

No i  lepiej dla mnie!! Hahaha!- przerażąjąco śmiałą sie Olga

Po paru minutach Olga wrzóciła Sonie do stawu.Ona zaczeła krzyczeć.

Na pomoc przybiegły kleżanki Soni  , opiekunka i Hubert.

Po chwili  Hubert wyłowił Sonie ze stawu .I krzykną:

-Ktoś musi  zrobić  jej usta usta ktos zna pomoc!!-krzyczał.

Nikt?!  dobra ja znam!.

Kiedy Sonia sie obudziła widziała że   delikatne usta Huberta podążają do jej ust .Uradowała się i  chciała go pierwsza pocałować ale Olga krzykneła.

-Nie!!!!!!!!!!!.

Wtedy Hubert póścił  Sonie i udezyła glowa o ziemie .

Au!-krzyknela i stekla.

za  tydzien nastepny

wtorek, 14 grudnia 2010

Niestety!!!

Nikt nie pisze  na  blogu a ja nie mam czasu!!

 wiec   moestety  zawieszam bloga    na pewien czas!!     zgoda   juz jest  więc    dozobbaczenia   12 stycznia!!

sobota, 4 grudnia 2010